Po długim okresie wakacyjnym, choć obfitym w przeżycia winne a jednak nie sprzyjającym regularnemu pisaniu postów, reaktywuję bloga. W kilku odsłonach postaram się podzielić winnymi wrażeniami z Gruzji oraz w skrócie opowiedzieć o eno-wakacjach w Tokaju i Egerze. Mam również nadzieję, iż Kasia i Jurek opublikują tu posta podsumowującego ich tygodniowy pobyt w Toskanii, w efekcie którego nasze mieszkanie szczelnie zapełniło się Chianti Classico, Brunello czy Vino Nobile...
Na deser umieszczę kilka świeżych zdjęć i opisów z winobrania w Brun am Gebierge, (niedaleko Wiednia) gdzie przez ostatni tydzień pracowałem. Dla tych, którzy tego nie wiedzą, przez najbliższe cztery miesiące siedzę w Wiedniu, intensywnie poszukując pracy w branży winiarskiej, uczestnicząc we wszystkich znanych mi degustacjach i podróżując a to do Thermenregion, a to do Weinviertel.
wtorek, 14 października 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz